Jak zaplanować podróż samochodem? Od pomysłu do realizacji

jak zaplanować wakacje

Zebranie ekipy, opracowanie trasy, skalkulowanie kosztów, sprawdzenie samochodu, rezerwacja noclegów, wykupienie ubezpieczenia… O czym trzeba pamiętać? [POST BĘDZIE AKTUALIZOWANY]

Dlaczego będzie aktualizowany? Bo na pewno jeszcze coś ważnego przyjdzie mi do głowy. A liczę też na Wasze pytania w komentarzach i na FB AutoWyprawy.

Skąd pomysł na wycieczkę?

Nie tylko z lęku przez lataniem, która powstrzymuje część naszej ekipy przed podróżowaniem tym bardzo wygodnym środkiem lokomocji. Przede wszystkim z przeświadczenia, że jazda autem to o wiele ciekawszy i bardziej satysfakcjonujący sposób na wakacje niż lot do miejsca docelowego, dwa tygodnie leżenia na plaży albo i nawet zwiedzania, oraz powrót.

Z kim jechać?

To ważniejsze nawet od tego, dokąd się wybierasz. Spędzasz z tymi ludźmi wakacje, a więc śpisz w jednym miejscu, jedziesz tym samym autem, codziennie podejmujecie wiele wspólnych decyzji (gdzie spać, co zjeść, co zobaczyć?). Ale dobrze dogadywać musicie się już na etapie planowania. Jeżeli od początku nie możesz dojść do porozumienia z kompanami, jest spore zagrożenie, że wakacje spędzicie na sprzeczkach. A przecież nie o to chodzi.

jak zaplanować wakacje
(fot. pexles.com)

Jak ułożyliśmy trasę?

Punktem docelowym w przypadku dwóch naszych wyjazdów była Lizbona, a to dlatego że uwielbiam Portugalię i to miasto szczególnie pokochałam. Jak wybraliśmy poszczególne przystanki na trasie? Po części sugerując się… programem Top Gear. Naprawdę :).

Pozazdrościliśmy brytyjskim dziennikarzom przejazdu Lazurowym Wybrzeżem czy górskimi krętymi drogami (dlatego postanowiliśmy jechać przez Alpy). Ale staraliśmy się też wybierać miejsca nieoczywiste (stąd na przykład wzięły się Urda i Consuegra), godzić interesy i zainteresowania całej trójki (Agnieszka wpadła na pomysł odwiedzenia Carcassonne, Dominik chciał pojechać do Andory), ale też zawracać uwagę na finanse. Na przykład podczas drugiego wyjazdu wybraliśmy nocleg w Saint Jean de Luz zamiast w San Sebastian, bo w tej pierwszej miejscowości było taniej, a obydwie leżą nad Zatoką Baskijską, nad którą bardzo chcieliśmy wrócić.

Jak wyliczyliśmy koszty?

W wyliczaniu tego, ile wydamy na paliwo i opłaty drogowe, posłużyliśmy się stroną viamichelin.pl. Okazało się, że te szacunki były „z górką”. Z nadwyżek podczas pierwszego wyjazdu opłaciliśmy sobie dwa noclegi w drodze powrotnej i chyba jeszcze coś nam zostało. Za dwa portugalskie mieszkania (w Lizbonie – 8 nocy i w Porto – 2 noce) zapłaciliśmy jeszcze w Polsce. Na pozostałe postanowiliśmy wydawać po 20-25  euro od głowy za noc (a „głowy” były trzy). Do tego jedzenie, zwiedzanie – wyszło po około 6-6,7 tys. zł za osobę. A mowa o trzytygodniowym wyjeździe, więc chyba nie było bardzo drogo. Choć oczywiście na pewno mogło być taniej.

jak zaplanować wakacje
(fot. pexels.com)

Kiedy zaczęliśmy przygotowywać się do podróży?

Od razu, kiedy się na nią zdecydowaliśmy. To nie żart. Nie lubię zostawiać na ostatnią chwilę planowania tego, co dla mnie ważne. A urlop to świętość. Dlatego kiedy mam już mniej więcej zaplanowaną trasę, szukam noclegów. Jakich? Najtańszych, ale bez przesady. Przy miejscówkach na jedną noc raczej nie grymasiliśmy – wychodziliśmy z założenia, że w trójkę możemy spać w jednym pokoju. Nie było nam też potrzebne specjalne wyposażenie – ot, przespać się i jechać dalej. Bardziej zależało nam na ładnych widokach, przyjemnej okolicy. Wieczorami, po pracy, wyszukiwałam więc oferty, które odpowiadałyby naszym gustom i nie wydrenowały portfeli, i sprawiało mi to niesamowitą frajdę. Jeśli gdzieś zostawialiśmy dłużej, ważne były takie sprzęty jak lodówka czy pralka oraz to, żebyśmy dysponowali dwiema sypialniami. W poszukiwaniu noclegów sprawdzam ogłoszenia na Booking.com oraz airbnb.pl. Nie zawiodłam się ani razu.

O czym jeszcze musieliśmy pamiętać ?

O sprawdzeniu samochodu – Barbara, czyli nasze auto, wjechała do warsztatu, żeby mechanicy sprawdzili jej stan. Wiedzieli, że w dość krótkim czasie będzie musiała przejechać 8 tys. km. Nie zapomnijcie też o aktualnym przeglądzie auta – my robiliśmy go w dzień wyjazdu :). Do tego ważne jest też ubezpieczenie samochodu – assistance na wyjazd zagraniczny – i jego pasażerów – klasyczne ubezpieczenie turystyczne.

Polub nas na FB
www.facebook.com/autowyprawa/

2 thoughts on “Jak zaplanować podróż samochodem? Od pomysłu do realizacji

  1. My mamy zasadę minimum planowania więc u nas od pomysłu do realizacji czasem nie ma nic poza pakowaniem, załatwieniem waluty i ubezpieczenia 😉 Pomysł na naszą ostatnią wycieczkę urodził się w niedzielę, a w czwartek rano siedzieliśmy w samochodzie bez żadnej rezerwacji noclegu. Pamiętam, że pierwsze takie wczasy bez czekającego na mnie ciepłego łóżka przyprawiały mnie o ból głowy ale była to świetna szkoła luzu. Też polecamy roadtripy, dają dużą swobodę podróżowania 🙂

    1. Zazdroszczę luzu 😀 Inna sprawa, że naprawdę kocham planować. Przeglądanie potencjalnych noclegów to dla mnie przyjemność 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *