Sztokholm. Co warto wiedzieć?

Sztokholm

Sztokholm mnie zachwycił. Ale zanim zacznę się tu nad nim rozpływać – praktyczne rady.

Sztokholm – jak odjechać

Wybrałam Ryanaira i Wam też to polecam. Z portu Warszawa Modlin na lotnisko Skavsta polecicie za kilkadziesiąt złotych z bagażem podręcznym. To dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że potem trzeba dojechać do Sztokholmu. Skavsta leży około 90 km od centrum stolicy Szwecji i żeby tam się dostać, trzeba wydać więcej niż na bilet lotniczy – około 120 zł w obie strony, w zależności od kursu korony szwedzkiej. Cena dotyczy autobusu flygbussarna.se, z którego korzystałam i obowiązuje przy zakupie przez internet. Trochę drożej jest, jeśli zapłacicie za przejazd w automacie na lotnisku albo u kierowcy.

Skvasta
Skvasta / fot. Autowyprawa

Czas odjazdu autobusów jest dostosowany do przylotów samolotów, wychodzicie więc z lotniska i jest bardzo duża szansa, że transport będzie już na Was czekał (po prawej od wyjścia, nie sposób przegapić). Jazda na trasie Skvasta – Sztokholm trwa około 80 minut, w zależności od natężenia ruchu.

Droga powrotna, czyli na lotnisko, wymaga odrobiny logistyki. Na stronie przewoźnika jest rada, by wyjechać z centrum  na trzy godziny przed czasem planowanego odlotu. Np. my miałyśmy lot o 11.20, z centrum wyjechałyśmy o 8.20. Godziny odjazdów autobusu można sprawdzić klikając w Timetable na stronie  flygbussarna.se.

Są też inne sposoby na komunikację między lotniskiem a miastem, np. z przesiadką, ale opisuję tylko ten osobiście wypróbowany – wstępny research wskazywał, że to w jego przypadku stosunek jakości do ceny jest najlepszy.

Sztokholm
Sztokholm / fot. Autowyprawa.pl

Sztokholm – jak poruszać się po mieście

Bardzo dobra, rozbudowana komunikacja miejska obejmuje, kolejkę, autobusy, metro, promy. Nie jest tania. Bilet 72-godzinny kosztuje 250 koron, czyli ponad 100 zł. Ale jeździć nim możecie po całym województwie sztokholmskim, czyli w mieście i w promieniu kilkudziesięciu kilometrów wokół niego.

Zabawnym miejscem (tak, w Szwecji i tak, cały czas mówię o komunikacji miejskiej) jest sztokholmski dworzec główny. To przed nim zatrzyma się Wasz autobus Flygbussarna i możliwe, że to z niego będziecie odjeżdżać, żeby zwiedzać kolejne części miasta a najpierw – aby dostać się do miejsca noclegu. Otóż przeszedł on głęboki lifting. Po remoncie wygląda ładnie, ale jest sporym wyzwaniem dla kogoś, kto chce odnaleźć właściwy środek lokomocji albo chociażby wyjść z dworca. W szwedzkich mediach pisano o kobiecie, której odnalezienie odpowiedniego wyjścia zajęło godzinę. Dworzec powinien być „prosty w obsłudze”, ale ten akurat nie jest. Na przykład plan wind tak bardzo przypomina jakąś grę (żadna winda nie pokonuje trasy góra – dół; żeby z najniższego poziomu dostać się na powierzchnię, trzeba wsiąść do kilku wind, w dodatku od siebie oddalonych) , że nawet osoby mieszkające w Sztokholmie od lat nie chcą próbować, czy wyjdą z niej zwycięsko.

I jeszcze jedno – jeśli widzicie, że na wyświetlaczach np. przy wejściu do kolejki miga komunikat po szwedzku i na jego widok pasażerowie zawracają, możliwe, że Wasz środek komunikacji akurat nie kursuje. Dlaczego? Warto poprosić o przetłumaczenie komunikatu, bo przyczyną może być brak prądu, choroba pracownika, jego urlop… Szwedzi lubią dokładnie tłumaczyć przyczyny problemów 🙂

Sztokholm
Sztokholm / fot. Autowyprawa.pl

Sztokholm – jak płacić

Nie, nie przewidzieliście się. Nie chodzi o to „ile”, bo wiadomo, że to Szwecja, więc sporo, ale jak. Otóż może się zdarzyć, że nie nie zapłacicie banknotami czy monetami, bo jedyną formą płatności jest karta. Miałam tak w muzeum Fotografiska oraz kiedy poszliśmy na obiad do Kalf & Hansen – przepraszamy, płatność tylko kartą. Dlatego warto ją mieć przy sobie.

Już kilka lat temu czytałam, że Szwedzi przechodzą na płatności bezgotówkowe. W polskich mediach jako przyczynę podawano ograniczenie napadów. Chyba najbardziej spektakularny był ten, którego dziewięć lat temu dokonano przy użyciu helikoptera. Złodzieje zabrali wtedy z banku 5 mln koron.

Jeśli jednak i tak chcecie mieć przy sobie gotówkę i musicie zaopatrzyć się w nią na wyjazd, nie zostawiajcie tego na ostatnią chwilę. Może się okazać, że w okolicznych kantorach szwedzkich koron jest po prostu bardzo mało.

Sztokholm – jak zrobić zakupy

Z rozmysłem. I znów nie chodzi tu o ceny, ale o to, że możecie „obudzić się” w potrzebie w okolicy, w której nie będzie sklepu, albo będzie, ale zamknięty. Handel nie jest tu aż tak rozwinięty jak w Polsce, gdzie w dużym mieście sklepik jest na każdym prawie rogu. Sprawdzajcie więc godziny otwarcia oraz przygotujcie się na to, że wybór niektórych produktów może być mniejszy niż w Polsce i nie ma co spodziewać się 20 rodzajów masła i jogurtów od 50 producentów. Szwedzcy producenci żywności są dobrze chronieni i w tej ochronie zawiera się także niedopuszczanie zbyt dużej konkurencji.

Aha, zapomnijcie o kupowaniu alkoholu o każdej porze, o jakiej przyjdzie Wam na to ochota. W Szwecji sprzedażą trunków procentowych zajmuje się państwowy monopolista Systembolaget.

Systembolaget
Systembolaget / fot. Autowyprawa.pl

Warto pamiętać, że sklepy tej sieci są czynne od poniedziałku do piątku od 10.00 do 19.00 oraz w soboty od 10.00 do 15.00.

POLUB NA FB PROFIL AUTOWYPRAWA.PL

0

1 thought on “Sztokholm. Co warto wiedzieć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *