Urda. Oto najlepszy nocleg w Hiszpanii

urda_dom7

Smak świeżej figi. Granaty na drzewach. Wieczory przed domem przy dobrym winie i dźwięku dzwonów albo i nawet śpiewów z pobliskiego kościoła. Urda, hiszpańska wieś 70 kilometrów od Toledo spełnia marzenie samochodowych podróżników o niczym niezmąconym odpoczynku.

Polub nas na FB

Byliśmy tam dwa razy i za każdym mieliśmy to samo skojarzenie: że to idealne miejsce dla kogoś, kto musi się maksymalnie skupić, bo np. pisze książkę czy wykonuje inne zadanie wymagające spokoju, ale i odpowiedniej atmosfery.

urda_zachod
(fot. autowyprawa.pl)

Jak tam trafiliśmy?

Dominik wpadł na pomysł, żeby… poszukać Don Kichota. Do bycia ojczyzną tej literackiej postaci przyznaje się kilka miasteczek w Hiszpanii i szczerze mówiąc sama już nie pamiętam, dlaczego wybraliśmy akurat Urdę, a na początku właściwie jej okolice. Najpierw znalazłam Consuegrę, miasteczko słynące z wiatraków, ale okazało się, że cena pokoju dla trzech osób w obiekcie z miejscami parkingowymi i w wybranym przez nas czasie zaczyna się tam od 100 euro. Zaczęłam więc szukać noclegu w okolicy i tak trafiłam na miejscowość Urda, a konkretnie Los Laureles Casa Rural (70 euro ze śniadaniem).

urda_dom1
(fot. autowyprawa.pl)

Piętrowy dom jest tradycyjnie urządzony. W kuchni połączonej z salonem można znaleźć rodzinne pamiątki, np. zdjęcia. My wybraliśmy pokój na parterze, z którego łatwo można było wyjść na zewnątrz. A tam mieliśmy do dyspozycji stolik z krzesłami. Niby nic, ale w takich „okolicznościach przyrody” to był bardzo miły dodatek :).

urda_dom2
(fot. autowyprawa.pl)

Jedzenie jest bardzo dobre

Śniadanie jest typowo hiszpańskie, a więc na wędlinę nie ma co liczyć, ale pod dostatkiem jest domowych wypieków, słodkich dżemów czy marmolad oraz owoców. Obowiązkowo – sok i kawa, choć herbatę też można dostać. Podczas drugiego pobytu (tym razem zostaliśmy na dwie noce) zjedliśmy w Los Laureles Casa Rural także pyszną kolację. No i wino – najlepsze. Do Polski wróciliśmy ze sporym zapasem, który jednak szybko się wyczerpał…

urda_dom
(fot. autowyprawa.pl)

Wokół cisza i spokój. Winnice i całe połacie ziemi pokryte drzewami oliwnymi, ale też spalone słońcem. Nieopodal, we wspomnianej już Consuegrze, zamek oraz wiatraki do mielenia szafranu. Okolica jest spokojna, wręcz senna, a siesta to oczywiście świętość.

1
(fot. autowyprawa.pl)

Atmosferę tego miejsca tworzą także ludzie – dom prowadzi wielopokoleniowa rodzina. Najstarszym jej członkiem jest pan, który moim zdaniem ma około 90 lat, najmłodsza z gospodyń to przesympatyczna dwudziestoparolatka.

Wiem, że ten cały opis może nie przekonywać, bo nie ma tu fajerwerków. To jest naprawdę zwykłe spokojne miejsce na hiszpańskiej prowincji. I w tym spokoju tkwi sekret.

ZAINTERESOWAŁO CIĘ TO MIEJSCE? POLUB NAS NA FACEBOOKU

0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *